"Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości"Nastał nowy dzień. Czy będzie lepiej? A może gorzej? Nie wie nikt. Ale ja wiem jedno. Że pójdę przed siebie z uśmiechem na ustach i środkowym palcem uniesionym do góry. Pytacie dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Chcę podziękować tym znakiem wszystkim których przy mnie nie było. A uśmiechem? Uśmiech pokaże, że jestem szczęśliwa bez nich.
Kiedyś byłam tą najgorszą. Miałam jedną przyjaciółkę, a reszta ze mnie drwiła. Teraz będzie lepiej. A dlaczego? Bo moja matka wzięła ślub z władcą naszego oddziału, a zarazem kapitanem wszystkich oddziałów w kraju. Niby nic takiego, ale jestem teraz jedną z najważniejszych tutaj. To oczywiste, że będą mnie błagać, żebym się z nimi zaprzyjaźniła. Ale nie, ja się nie dam. Będę perfidna. Ja mam jedną przyjaciółkę, nikogo więcej.
~~~~~~
Alooha ludziee!
Julia przybywa z nowych opowiadaniem w innym styluu!
Znów narracja pierwszoosobowa! Może nie spapram jak zawsze :D
Zapraszam do zakładki istoty :D
Szablon niedługo zostanie zamówiony/zrobiony, ale ostatnio mam MEGA MAŁO CZASU!
Konkurs języków, Sprawdzian ze stu słów z Niemca, kartkówka z plastyki, plakat na biologię, 2 przedstawienia w szkole + jedno z gminy, When I Look At You, przyjaciele, zadania domowe i brak czasu dla siebie! Ludzie, jakaś masakra!
Okey, nie rozpisuję się, niedługo (czyt. za jakiś miesiąc) dojdzie kilka stron :D